Najlepsze artykuły ciekawych stron

28/09/2007

Niepokonane polskie siatkarki

Filed under: Sport — scorpi233a @ 14:54

Drużyna trenera Marco Bonitty, jak na posiadaczki mistrzowskiego tytułu należy prezentują się bardzo dobrze. triumf w końcówkach niemal przegranych setów (m.in. z Czechami i Bułgarią) zasługują na słowa najwyższego uznania. Niezywkły team w belgijskim mieście rozpoczął od triumfu nad Hiszpanią 3:0. Dla nas było to pierwsze, ciężkie wystąpienie, bo poprzez nie wchodziłyśmy w ten turniej. Jeżeli źle startujemy to potem różnie kończymy, stąd świętujemy, że dobrze zaczęłyśmy Mistrzostwa Europy – stwierdza Dorota Świeniewicz. Podeszłyśmy do spotkania z Hiszpankami skoncentrowane na 100%. Na pewno nasze rywalki można nazwać za niespodziankętych zawodów.Nikt nie przypuszczał, że w swoim pierwszym spotkaniu urwą dwa sety Bułgarkom. Hiszpania to zespół który świetnie gra w obronie, ma też dobrze, mądrze atakujące skrzydłowe – skomplementowała rywalki Kasia Skowrońska. W sobotę rywalkami trenera Marco Bonitty były Czeszki, z którymi nie nie było lekko. Tak samo jak z Hiszpankami, też i w tym meczu największe trudności miałyśmy z odbiorem. Gdy dobrze dogramy swoją piłkę do rozgrywającej to wtedy realizujemy przyjętą taktykę i pokazujemy to, co najbardziej lubimy, czyli szybką grę skrzydłami. Znakomicie funkcjonuje lewy atak, większość akcji kończymy w pierwszym tempie. To jest obecnie nasz największy mankament, podstawowy element do poprawienia. Bardzo się cieszę, że to był dobry mecz Małgorzaty Glinki – 26 punktów i to uzyskanych w najistotniejszych momentach musi robić wrażenie – skomentowała Magda Śliwa (II trener reprezentacji Polski). Małgorzata Glinka nie była do końca zadowolona ze swojego występu – Uważam, że gra z Czeszkami nie był w moim wykonaniu idealny. Wiem z popełnionych w nim błędów i wiem, że potrafię w tym turnieju grać lepiej. Nie mam obaw, jeśli chodzi o kondycję. Wytrzymam do końca – stwierdziła Gosia Glinka.

W niedziele Polki po niezmiernie emocjonującym meczu pokonały Bułgarię 3-2. Nieprawdopodobny był przebieg timebreaka, w którym od samego początku przeważały rywalki. Bułgarki prowadziły już 13:9 i mało kto mógł przypuszczać, że biało – czerwone mogą ten mecz wygrać. Rywalki jednak myliły się w ataku, nasze siatkarki prowadziły skuteczne kontry, bardzo dobrze zagrywała Milena Rosner a punkt na wagę triumfu zdobyła Małgorzata Glinka.

No Comments

No comments yet.

RSS feed for comments on this post.

Sorry, the comment form is closed at this time.

Powered by WordPress