Koteczka Yoshinka nie mieszkała długo sama. Po miesiącu przyjechał do naszej rodziny kolejny kot. Jest nią dwuletnia kotka perska, blue-cream CLAIRE DE LUNE. Gdy zobaczyliśmy jej zdajecie, stwierdziliśmy, że musi być nasza. LUNIA, bo tak ją nazywamy, jest piękną milusińską damą, okazująca swe uczucia na każdym kroku.
Koty rasowe perskie i egzotyczne są specyficzną a zarazem bardzo dużą grupą kolorystyczną na pokazach. W związku z tym wymagającą od właścicieli. W zależności od koloru futra czy też od tego czy to koty perskie czy egzotyczne jest dużo sposobów na przygotowanie ich do wystawy. I właściwie tutaj zaczyna się cała zabawa na wystawie. Aby przygotować koty perskie do pokazu.
W naszym domku kot pojawił się całkowicie przez przypadek. Dziewczynkom zapragnął się piesek, na którego nie mogliśmy sobie pozwolić. Z uwagi na to, iż ze zwierzętami mieliśmy przez cale życie doczynienia podjęliśmy decyzję o kupnie kota. Po niekończących rozmowach z hodowcami koty rasowe zamieszkały w naszym domu.
Po niekończących poszukiwaniach zamieszkała u nas maleńka kotka perska arlekin czarny szylkret z białym. Zakochaliśmy się w niej od 1-go wejrzenia. W domu nazwaliśmy ją, YOSHI, bo takie imię planowaliśmy dla Naszej kotki. Jest kochanym urwisem i olbrzymią indywidualistką.
Koty rasowe charakteryzują się róznistego rodzaju typami oraz różnym charakterem. Przebywając na wystawach oglądając najróżniejsze koty rasowe doszliśmy do wniosku, iż koty perskie to koty dla nas. Można pokazywać różne koty, i na wiele sposobów się je przygotowuje, jednak stawiając sobie w życiu bardzo wysoko poprzeczkę wybraliśmy koty perskie.
Nasze kotki wychowywane są razem z dziećmi, a więc z miłością mają do czynienia na każdym kroku – czasami aż ze zbyt wielką miłością. Mamy nadzieje, że kocięta urodzone u nas będą tak samo zabawne i kochane jak ich mamusie.