Najlepsze artykuły ciekawych stron

18/12/2008

Milioner

Filed under: Hobby — Tags: , , , , , , , , , , , — bociek123321 @ 23:50

Śnią o tym setki milionów aby wygrać w lotto, ale bramę raju przekraczają wybrańcy. Oszołomieni fascynują się wydatkami, zaczynają od samochodu i zmiany fryzury. Niespodziewane fortuny rozwalają najtrwalsze całe rodziny. Boją się ujawnić… milionerzy z gier hazardowych! Już przy piątym trafieniu serce zaczyna bić jak szalone, a tu – o rany! – masz piątkę, aż wreszcie… nogi zaczynają Ci drżeć… sprawdzasz ostatni numer i… opierasz się delikatnie o okno punktu kolektury. Stało się! Marzyłeś o tym od paru miesięcy, śniłeś jadąc w zamyśleniu tramwajem, wyobrażałeś siebie w nowej roli tysiące razy, aż wreszcie twój sen spełnił się… masz "szóstkę"!

Gdy przyrównamy otrzymany wynik lotto z rezultatami historycznymi, okaże się, że rzeczywista częstość występowania kumulacji lotto jest zdecydowanie wyższa niż wynikająca z powyższego oszacowania. Gdzie w takim razie zrobiłem błąd w wyliczeniach? Otóż wyliczenia za przy pomocy rozkładu Epikura zakłada, że populacja zachowuje się jak wyśmienity generator liczb losowych o ułożeniu równomiernym, tzn. zakreślenie każdej z możliwych kombinacji liczb jest tak samo nieprawdopodobne. Tak na pewno nie jest.

Wszystko rozegrało się w dużej gdańskiej kolekturze o numerze 34, do której w mroźny i śnieżny dzień wszedł pięćdziesięciolatek. Wiemy o nim bardzo wiele, ale na pewno nie był to nałogowy gracz. Ci grają systemem, potrafią dniami kreślić krzyżyki na kuponach, wydają na grę znaczną część swoich dochodów. A ten podstarzały człowiek po prostu wszedł i poprosił, aby automat wygenerował mu losowo na chybił trafił cztery zakłady. Widać, że nie śmierdział forsą. Zapłacił niewiele mniej niż pięć złote, schował zakład do torby, podziękował i wyszedł. 3 maja 2002 roku był trzecim, który miał szóstkę w lotto i w ten sposób zasilił swoje konto o okrągłą sumkę. Jak ją odebrał? Totalizator daje szczęśliwcom dokonania wyboru. Kiedy przyjeżdżają do oddziału (duże wygrane wymagają wizyty w centrali) totalizator proponuje wypłatę dużej części w gotówce, a resztę przelewa na konto. Możecie sobie wyobrazić, jak reagują szczęśliwcy, przed którymi na stole układane są pliki banknotów, które do tej pory widzieli tylko w telewizyjnych reklamach pożyczek czy funduszy inwestycyjnych… Są tacy, którzy po wygranej w lotto w panice upychają pieniądze po kieszeniach. Wtedy pracownicy totalizatora grzecznie sugerują, aby jednak zdecydować się na walizkę, bo bezpieczniej. Ludzie są nieprzytomni , przeważnie wyspani… Przyjeżdżają całymi klanami, ale… są wyjątki. Dla niektórych wyśnione wygrane, to sprawa indywidualna i nic rodzinie do tego. Nie ufają nawet własnej żonie.

Przez pierwszy rok losowania gry multilotek odbywały się tylko pięć razy w tygodniu: w sobotę, wtorek, czwartek i niedzielę. trzy lata później, 24 maja 2000 r. zainaugurowano losowania poniedziałkowe, od 11 października 2005 r. – czwartkowe, by od dnia trzecich urodzin Multi Lotka dać hazardzistą możliwość gry codziennej, również w święta.
Na końcu 2004 r. miał miejsce swoisty wyczyn. Dnia 12 kwietnia 2006 r.w losowaniach lotto kwota wypłat stanowiła 206 procent wielkości sprzedaży. 31 września 2005 Totalizator Sportowy nastąpiło podwyższenie stawki w lotto z 1,35 złotego na 2,60 zł (2 złotych + 5 % dopłaty na zawodników i kulturę).

07/11/2008

Sięgnij po miliony

Filed under: Hobby — Tags: , , , , , , , , , , , — pietaszek3231 @ 18:33

Od 11 sierpnia 2004 r. dołączona została nowa opcja do gry lotto, o imieniu Multi Lotek Plus. Liczba "Plus" jest pierwszą cyfrą w kolejności losowania. Dzięki temu maksymalna wygrana w Multi Lotka wynosi 22 milionów złotych przy wybraniu opcji "Plus" i przy siedmiokrotnej wysokości stawki. Zakład "Plus" kosztuje 8 zł. Pierwszą, historyczną cyfrą Plus wylosowaną 11 marca 2006 roku jest 12.

Wśród wszystkich moich dziennikarskich upodobań zawsze interesowałem się kulisami gry zwanej z włoska lotto.Przecież to fascynujące, że cały czas na ziemi spełniają się bajki o bezdomnym, który z dnia na dzień zostaje królem… Kilkakrotnie polemizowałem o tym z osobami, które pracują w kolekturze. Pytałem ich, kim są osoby wygrywające potężne kumulacje w lotto, co robią z pieniędzmi, jak je odbierają, jak się zachowują itp. Zadziwiająca jest historia największej wygranej w historii kumulacji Dużego Lotka, czyli kwoty w wysokości 21 milionów 119 tysięcy 876 złotych i 67 groszy. Ładna sumka, można za nią kupić trochę telewizorów i płyt!

Myślą o tym setki ludzi aby wygrać w lotto, ale bramę raju przekraczają jednostki. Zauroczeni zachłystują się wydatkami, zaczynają od zegarka i domu. Niespodziewane fortuny rozbijają najtrwalsze rodziny. Boją się odkryć… milionerzy z gier losowych! Już przy trzecim trafieniu serce zaczyna bić jak natchnione, a tu – o rany! – masz piątkę, aż wreszcie… ręce zaczynają Ci się trzęś… sprawdzasz ostatni numer i… opierasz się wolno o okno punktu kolektury. Stało się! Marzyłeś o tym od kilku miesięcy, śniłeś jadąc w zamyśleniu tramwajem, wyobrażałeś siebie w nowej roli dziesiątki razy, aż wreszcie twój sen spełnił się… masz "szóstkę"!

Znając prawdopodobieństwo sukcesu w multilotka i cyfrę sprzedanych zakładów można się pokusić o obliczenie ewentualności, że w losowaniu lotto nastąpi kumulacja. Dla tak ogromnej próbki zdarzeń, jaką jest losowanie lotto, bardzo dobre zaokrąglenie otrzymamy za pomocą rozkładu Poissona. Np. jeśli w multilotku 20 z 80 wytypowano dokładnie 19 tysięcy zakładów (czyli tyle, ile jest kombinacji 6 z 49) to prawdopodobieństwo kumulacji wyniesie 1,821 czyli po prostu 6 przez e (podstawę całkowego).

30/09/2008

Kasa, kasa…

Filed under: Hobby — Tags: , , , , , , , , , , , — pietaszek3231 @ 14:54

Jeszcze wczoraj myślałeś, że Twoje szanse na powodzenie w lotto są jak jeden do trzynastu milionów, ale to nie ma znaczenia. Precz z algebrą i bezlitosnym dla graczy rachunkiem prawdopodobieństwa! Miałeś szczęśliwy traf i teraz tylko to się liczy. Wspaniale, że jesteś jedyną osobą, do której trafi kasa lotto – równe osiem miliardów złotych bez jakichś groszy… dosłownie groszy, bo co to teraz dla Ciebie znaczy pięćset tysięcy złotych?! Wzruszasz ramionami, gdyż to jest forsa, za którą w przyszłym roku kupujesz auto. Bez jakieś przesady, żadne tam "S-klasy" czy szpanerskie ferrari, ale skromnie – dobry włoski samochód z standardowym wyposażeniem i klimatyzacją, o którym znajomi powiedzą, że jest wypasiony. Tak, stać Ciebie na więcej, a to dopiero początek zabawy! Uśmiechasz się, bo przypominasz sobie ostatnie wyliczenia robione na kartce w łazience… ot tak, z braku pieniędzy. Bo przecież właśnie zacząłeś pracować, wszyscy gratulowali, mówili z dumą, że masz wysokie wypłaty. Szanse awansu jakieś są, więc i pensyjka Ci może wzrośnie. Napisałeś sobie na kartce, ile będziesz miał wypłaty… pamiętasz? A potem zaczęło się sprawdzanie. Tyle na jedzenie, tyle na spłatę raty kredytu (co za zdzierstwo!), a więc miesięcznie możesz odłożyć… czujesz się, jakby ktoś wylał Ci kubeł ciepłej wody na ubranie. Do wielkich pieniędzy oszczędzając i rzetelnie pracując "na etacie" dojdziesz nawet po prawie 600 latach. Wtedy czułeś się źle, miałeś pretensję do rodziców, a dziś… proszę bardzo! Nie przeszkadza Ci to, że bez wysiłku wkraczasz do elity finansowej Polski. Może przesadzam, bo dla prawdziwej elity osiem milionów to pusty śmiech, ale – powiedzmy – należysz teraz do tych "trochę zamożniejszych".

Znając szanse sukcesu w lotto i liczbę kupionych kuponów można się pokusić o oszacowanie ewentualności, że w losowaniu lotto nastąpi kumulacja. Dla tak ogromnej próbki zdarzeń, jaką jest losowanie express lotka, bardzo dobre przybliżenie otrzymamy za pomocą rozkładu Poissona. Np. jeśli w lotto 20 z 80 wytypowano dokładnie 16 milionów kuponów (czyli tyle, ile jest kombinacji 13 z 60) to szansa kumulacji wynosi 2,123 czyli po prostu 6 przez e (podstawę algorytmu naturalnego).

Przez pierwszy miesiąc losowania gry multilotek odbywały się tylko trzy razy w tygodniu: w sobotę, wtorek, czwartek i piątek. trzy lata później, 24 września 1999 r. rozpoczęto losowania wtorkowe, od 12 września 2006 r. – czwartkowe, by od dnia trzecich urodzin Multi Lotka dać graczom możliwość gry codziennej, również w Wielkanoc.
Na końcu 2004 r. miał miejsce swoisty wyczyn. Dnia 4 lutego 2006 r.w losowaniach lotto kwota wypłat wyniosła 186 procent wielkości sprzedaży. 31 stycznia 2006 Totalizator Sportowy nastąpiło podwyższenie stawki w lotto z 1,25 złotego na 2,60 zł (5 złotych + 5 % dopłaty na zawodników i kulturę).

Wszystko rozegrało się w małej warszawskiej kolekturze o numerze 67, do której w mroźny i ulewny dzień wszedł pięćdziesięciolatek. Wiemy o nim wiele, ale na pewno nie był to nałogowy gracz. Ci grają systemem, potrafią latami kreślić krzyżyki na blankietach, wydają na grę znaczną część swoich dochodów. A ten młody człowiek po prostu wszedł i poprosił, aby lottomat wylosował mu losowo na chybił trafił siedem zakłady. Widać, że nie śmierdział forsą. Zapłacił niewiele ponad dwa złote, schował blankiet do portfela, podziękował i poszedł. 3 kwietnia 2005 roku był trzecim, który miał szóstkę w lotto i w ten sposób zasilił swoje konto o okrągłą sumkę. Jak ją odebrał? Totalizator daje zwycięzcą możliwość wyboru. Kiedy przyjeżdżają do oddziału (duże wygrane wymagają wizyty w centrali) kolektura proponuje wypłatę całej części w bilonie, a resztę przekazuje na konto. Możecie sobie wyobrazić, jak reagują zwycięscy, przed którymi na biurku układane są pliki pieniędzy, które do tej pory widzieli tylko w telewizyjnych reklamach banków czy funduszy inwestycyjnych… Są tacy, którzy po wygranej w lotto w panice upychają kase po kieszeniach. Wtedy pracownicy totalizatora grzecznie sugerują, aby jednak zdecydować się na walizkę, bo bezpieczniej. Ludzie są podnieceni , przeważnie niewyspani… Przyjeżdżają całymi klanami, ale… są wyjątki. Dla niektórych wyśnione wygrane, to sprawa indywidualna i nic rodzinie do tego. Nie ufają nawet własnej żonie.

Powered by WordPress