Nigdy przedtem nie zdawałem sobie sprawy, że namiot to tak istotny punkt sprzętu turystycznego. Zdałem sobie sprawę o tym dopierowtedy, kiedy mój stary nawalił w momencie, kiedy bardzo liczyłem na jego odporność.
Ale od początku.Wybrałem z moimi znajomymi pod namioty w Bieszczady. Jak zazwyczaj sprawdzałem prognozę pogody na następne dni, jednak meteorolodzy nie przewidywali żadnych burzliwych załamań pogody, wręcz przeciwnie – ich zdaniem przez cały czas naszej wyprawy zapowiadało się ciepło i słonecznie. Doskonała pora, na to żeby rozłożyć namioty a także podziwiać otaczającą nas przyrodę. Jednaknastępnego dnia pogoda zaczęła diametralnie się pogarszać, niestety na naszą niekorzyść. Pełni nadziei na zmianę pogody poszliśmy spać do namiotów.
Przebudziłem się w środku nocy pod gołym niebem, gdyż mój namiot gdzieś znikł. Całą konstrukcję, posiadającą gwarancję wytrzymałości producenta, połamał wiatr, a tropik odleciał gdzieś w siną dal. Nie znalazłem go nawet nad ranem. Wszystkie moje rzeczy były mokre, w tym mój nowy aparat fotograficzny, który zakupiłem właśnie przed tą wyprawą.