Najlepsze artykuły ciekawych stron

18/05/2009

Jak produkowane są tonery?

Priorytetowym modułem tonerów do drukarek laserowych jest proszek drukujący. Na nieszczęście proszek w mgnieniu oka kończy się. Konstrukcja tonera nadaje się do powtórnego wykorzystania, stąd , można zyskać na opłacie i ilości wydruku. Toner regenerowany większości wytwórców jest taki samo. Proces regeneracji kompatybilnych tonerów przebiega w następujący sposób. Zużyty toner jest dokładnie rozbierany. Pozostałości proszku wyciągane są z wnętrza kasety, wszystkie,poszczególne podzespoły toner oczyszczane. Części rozkręconego toner, wnikliwie są kontrolowane i te, które pozytywnie przechodzą weryfikację trafiają na do dalszej produkcji. Podzespoły mające wpływ na jakość druku takie jak wałek, listwa podająca zastępowane nowymi. Tonery sklep przemysłowo wyposażone w element zliczający w wyrobach Luzacky Print także go zawierają. Części ruchome kasety są oliwione. Kaseta jest znowu montowana. Kaseta uzupełniana jest proszkiem drukującym. Ogromny nacisk stawiamy na kontrolę jakości, dlatego wszystkie wyroby testujemy w środku drukarki przed wypuszczeniem na rynek. Jakikolwiek wyrób posiada gwarancję. Tonery Luzacky Print wytwarzamy w oparciu o technologię odzysku, pozwala to na optymalne zmniejszenie kosztów związanych z eksploatacją drukarek. Części używane, na linii produkcyjnej produkując nasze tonery wywodzą się od tych samych wytwórców, co części wykorzystywane przez pozostałych wiodących wytwórców materiałów eksploatacyjnych w kraju. Wyrobiony przez nas schemat produkcji, w finalnym etapie pozwala nam uzyskać produkt najwyższej jakości. Stawia to materiały eksploatacyjne Luzacky Print w czołówce jakościowej. Regenerujemy tonery do drukarki: HP LaserJet 1010, 1012, 1015, 1018, 1020, 1022,HP LaserJet 5 SI, 5 SI MOPIER, 5 SI MX, 5 SI NX, Lexmark Optra N, Optra N 240, N 245, N Pro, 4040.

14/04/2009

Toner przyjazny dla środowiska

Filed under: Internet — Tags: , , , , , , , , , , , , , — marian-walczak.78 @ 03:54

Listwa zbierająca działa na zasadzie wycieraczki, gdyż czyści bęben światłoczuły z toneru, który nie został przeniesiony na papier. Z kolei listwa nakładająca zbiera nadmiar prochu z bębna magnetycznego z powrotem do zasobnika. Obie listwy we wkładzie należy zamienić na nowe, bo zużywają się oraz ponowne ich użycie skutkuje niemiarowym wydrukiem i tym, że tonery sklep się zbyt szybko wyczerpują. Jedynie nowa listwa nakładająca zapewnia maksymalne nakładanie proszku, przeto nie należy na niej oszczędzać. Jest to pomijalny koszt, natomiast klasa wydruku jest nieporównywalnie lepsza.

By właściwie zregenerować tonery xerox, musimy wpierw poznać ich budowę. Każdy wkład składa się z plastykowej obudowy, wałka magnetycznego, elektrody ładującej, zbierającej listwy, listwy nakładającej i światłoczułego bębna (tak zwany OPC). Pierwszą rzeczą jest otwarcie obudowy i wyciągnięcie wałka. Zwykle nie nadaje się on do ponownego zastosowania, zatem zaleca się go zamienić na nowy. Następnie oczyszczamy całą komorę z reszty pozostającego toneru. Najprawidłowiej jest to poczynić w myjni ciśnieniowej, bo umożliwia ona na dokładne wypłukanie reszty toneru z nawet najmniejszych kącików w kasecie. Zaniedbanie tego może spowodować niemiarowy wydruk, gdyż nowo wsypany proszek zmiesza się z pozostałościami po przeszłym tonerze.

Widzimy, że samodzielne napełnianie kartridża nie jest bardzo zawikłana, jednak należy wziąć pod uwagę morze faktorów determinujących bezawaryjne działanie napełnionego wkładu. By mieć pewność, że drukarka po regeneracji będzie działała w stu procentach i nie martwić się tym, że coś może pójść nie tak, warto skorzystać z usług zawodowców. Firma DobreTonery.PL zajmuje się napełnianiem tonerów już od wielu lat oraz ma duże doświadczenie w tej sferze. Wszelkie tonery canon napełnione w firmie DobreTonery.PL mają gwarancję aż do wyczerpania prochu, tedy warto postawić na ludzi, którzy znają się na rzeczy. Jeśli zważasz, że możesz zrobić coś nie tak, czy po prostu nie posiadasz żądanych zdolności manualnych, nie ryzykuj, lecz zawierz rzeczoznawcom. Zaoszczędzisz nie tylko swój drogocenny czas, lecz i morze nerwów, albowiem zawsze najtrudniej jest pierwszym razem.

W najświeższych kasetach producenci stosują prekursorską broń w wyścigu z napełniaczami. Coraz nagminniej oryginalne kartridże wyposażone są w chipy, które sterują drukarką. Polega to na tym, iż producent kasety programuje na nim w dodatkowym do owego celu oddanym chipie ilość stronic, jakie kartridż może wydrukować, niezależnie od faktycznej treści. Powoduje to sytuację, że tonery xerox według drukarki przejawiają się puste nawet, kiedy empirycznie odczuwamy, że większość prochu znajduje się nadal w kasecie. Całe szczęście, że jest na to sposób – takie scalaki także można kupić, zostaje wyłącznie podmiana ich w tonerze. Scalaki takie zachowują się bliźniaczo jak oryginalne i pozwalają urządzeniu pracę na kolejne tysiące pagin.

W dzisiejszych czasach bardzo bieżącą sprawą w każdej firmie jest redukcja kosztów. Wielu zwierzchników nie zdaje sobie sprawy z tego, jak ogromnie traci się co miesiąc na tonery czy atramenty do drukarek. A zaoszczędzić można naprawdę potężnie a, co najistotniejsze, nie tracąc przy tym drogocennego czasu. W tym artykule zobaczysz, że jest to bardzo proste.

Przy napełnianiu wkładów trzeba też baczyć na parę kwestii. Po pierwsze można zniszczyć drukarkę, toteż zawsze należy upewnić się, czy obydwie listwy zostały właściwie zainstalowane. Prócz tego tonery po napełnieniu muszą być szczelne, w przeciwnym razie proch może się wysypywać, co może sprawić zabrudzenia wydruku, i nawet zniszczenie urządzenia. Trzeba mieć również bezwzględną pewność, że proszek, który zamierzamy wsypać, jest zgodny z urządzeniem, do którego kartridż jest przeznaczony. Chodzi tutaj o gradację prochu, która jest różna w zależności od producenta oraz nawet od danego modelu, bowiem producenci często zastępują współczynniki toneru, by skomplikować jego samodzielne napełnianie, co przekłada się później na ich przychód ze zbycia wkładów oryginalnych. Ponadto, kiedy kupiliśmy już pomyślnie dobrany proch, posiadamy nowy bęben oraz listwy, trzeba znaleźć sobie właściwe stanowisko produkcji. Każdy toner minolta ma to do siebie, że nawet najmniejszy podmuch wiatru wywołuje jego roztrąbienie po całym pomieszczeniu. Proch jest nawet lżejszy niż dym z papierosa, przeto rzeczywiście trzeba uważać, ażeby cały pokój nie pokrył się warstwą prochu.

17/09/2008

Układy wydechowe i katalizatory

Filed under: Motoryzacja — Tags: , , , , , , , , , , , , , , — polina @ 19:20

Układ wydechowy, a w szczególności tłumik środkowy po kilku latach eksploatacji jest kompletnie przerdzewiały i nadaje się tylko do wymiany. Aby nie przepłacić za nowy trzeba rozglądnąć się po sklepach i serwisach. Wybór jest duży podobnie jak i rozpiętość cenowa. Jazda samochodem z dziurawym układem wydechowym do przyjemnych nie należy. W kabinie jest bardzo głośno, a z powodu większego hałasu silnikowi nie przybywa mocy. Dlatego nie ma co zwlekać z naprawą. Sprawę można załatwić na kilka sposobów. Pierwszy doraźny, polecany tylko w nagłych sytuacjach to zakup specjalnej taśmy, która uszczelnia przedmuch. Jednak skuteczność takiej naprawy jest niewielka, więc można ją polecić tylko w awaryjnych sytuacjach, aby w miarę komfortowo dotrzeć do celu podróży. Spawanie i dorabianie Drugi sposób to zaspawanie dziury. Nie zawsze jednak naprawa jest skuteczna, gdyż w wielu przypadkach rura lub tłumik są tak przerdzewiałe, że nie ma co spawać. Zabawa w wstawianie łatek nie ma sensu, gdyż za chwilę dziura wypadnie obok. Kolejny sposób to dorobienie układu wydechowego. Wiele osób decyduje się na taką naprawę ze względu na niższe koszty. Jeśli warsztat jest profesjonalny to dobierze odpowiednie średnice rur i tłumiki i nie będzie zakłóceń w przepływie gazów wydechowych. Natomiast gdy zastosuje za duże lub za małe średnice i źle dobierze tłumiki możemy odczuć wyraźne pogorszenie dynamiki. Ponadto materiały mogą być kiepskiej jakości i może się okazać, że wytrzymają zaledwie jeden sezon. Ten sposób naprawy można polecić tylko do nietypowych samochodów do których nie ma zamienników. Najlepiej nowy Ostatnim i najbardziej polecanym sposobem naprawy jest po prostu zakup nowego tłumika. Wydatek będzie większy, ale i trwałość większa. Na rynku jest bardzo szeroka oferta i do większości samochodów mamy wybór spośród kilku producentów, zarówno krajowych jak i zagranicznych. Tłumiki można również kupić w autoryzowanym serwisie, ale przeważnie jest dużo drożej. Chociaż nie zawsze, dlatego przed zakupem warto zadzwonić również do ASO, aby mieć porównanie cen. Decydując się np. na tłumik końcowy do Skody Octavii w ASO zapłacimy 695 zł, natomiast w sklepie niezależnym tłumik firmy Tesh kosztuje 745 zł, a Bosal 690 zł. Tak więc kupując zamiennik możemy nawet przepłacić. Jest to jednak wyjątek, gdyż do zdecydowanej większości samochodów zamienniki są wyraźnie tańsze, w niektórych przypadkach dwu-, a nawet trzykrotnie. Z tego też powodu dilerzy nie mają nawet na stanie tłumików, a niektórzy oferują klientom od razu zamienniki. Ford do Focusa I proponuje dwa rodzaje tłumików. Zwykły za 400 zł i lepszy, czyli bardziej odporny na korozję za 830 zł. Trzeba się dobrze zastanowić, co bardziej się opłaca. Przy wymianie tłumika amatorzy dźwiękowego tuningu mogą się zastanowić nad zakupem sportowego tłumika, który jednak poza rasowym dźwiękiem i wzrostem hałasu nie daje nic więcej. Ponadto na taki tłumik należy przygotować znacznie więcej pieniędzy, gdyż ceny wynoszą od 400 do 1500 zł. W serwisie Z wymianą tłumika lepiej pojechać do serwisu niż męczyć się samemu. Wymiana nie jest skomplikowana ale rozłączenie skorodowanych połączeń lub odkręcenie zapieczonych śrub może wymagać użycia specjalistycznego sprzętu z podgrzaniem palnikiem włącznie. Koszt wymiany tłumika końcowego nie jest wysoki i waha się w zależności od warsztatu od 50 do 100 zł.
tłumiki | Układy wydechowe | Katalizatory | Tłumiki Sportowe

Spadek mocy silnika, gorsze przyspieszenie, drgania na biegu jałowym i nierówna praca silnika są jasnymi sygnałami, że trwałość silnika dobiega końca i zbliża się moment kosztownego remontu. Ale takie objawy mogą pojawić się także w sprawnym silniku, a przyczyną może być zatkany katalizator.
Zdarza się, że kierowca skarży się na znaczne pogorszenie osiągów silnika i jeśli jest to kilkuletnie auto ze sporym przebiegiem, to mechanik trochę na wyrost stawia diagnozę, że konieczny jest remont silnika, układu wtryskowego lub turbosprężarki. Niestety, nie zawsze jest to trafna diagnoza. Problemy zaczynają się, gdy remont silnika nie przywraca wigoru silnikowi. Wówczas trochę po omacku metodą prób i błędów próbuje się znaleźć przyczynę i w końcu podejrzenia padają na zatkany układ wydechowy. Najczęściej jest to zatkany katalizator, chociaż zdarza się również, że zatkaniu może ulec tłumik.
Układ wydechowy, a w szczególności tłumik końcowy po kilku latach eksploatacji jest kompletnie przerdzewiały i nadaje się tylko do wymiany. Aby nie przepłacić za nowy trzeba rozglądnąć się po sklepach i serwisach. Wybór jest duży podobnie jak i rozpiętość cenowa. Jazda samochodem z dziurawym układ wydechowy do przyjemnych nie należy. W kabinie jest bardzo głośno, a z powodu większego hałasu silnikowi nie przybywa mocy. Dlatego nie ma co zwlekać z naprawą. Sprawę można załatwić na kilka sposobów. Pierwszy doraźny, polecany tylko w nagłych sytuacjach to zakup specjalnej taśmy, która uszczelnia przedmuch. Jednak skuteczność takiej naprawy jest niewielka, więc można ją polecić tylko w awaryjnych sytuacjach, aby w miarę komfortowo dotrzeć do celu podróży. Spawanie i dorabianie Drugi sposób to zaspawanie dziury. Nie zawsze jednak naprawa jest skuteczna, gdyż w wielu przypadkach rura lub tłumik są tak przerdzewiałe, że nie ma co spawać. Zabawa w wstawianie łatek nie ma sensu, gdyż za chwilę dziura wypadnie obok. Kolejny sposób to dorobienie układu wydechowego. Wiele osób decyduje się na taką naprawę ze względu na niższe koszty. Jeśli warsztat jest profesjonalny to dobierze odpowiednie średnice rur i tłumiki i nie będzie zakłóceń w przepływie gazów wydechowych. Natomiast gdy zastosuje za duże lub za małe średnice i źle dobierze tłumiki możemy odczuć wyraźne pogorszenie dynamiki. Ponadto materiały mogą być kiepskiej jakości i może się okazać, że wytrzymają zaledwie jeden sezon. Ten sposób naprawy można polecić tylko do nietypowych samochodów do których nie ma zamienników. Najlepiej nowy Ostatnim i najbardziej polecanym sposobem naprawy jest po prostu zakup nowego tłumika. Wydatek będzie większy, ale i trwałość większa. Na rynku jest bardzo szeroka oferta i do większości samochodów mamy wybór spośród kilku producentów, zarówno krajowych jak i zagranicznych. Tłumiki można również kupić w autoryzowanym serwisie, ale przeważnie jest dużo drożej. Chociaż nie zawsze, dlatego przed zakupem warto zadzwonić również do ASO, aby mieć porównanie cen. Decydując się np. na tłumik końcowy do Skody Octavii w ASO zapłacimy 695 zł, natomiast w sklepie niezależnym tłumik firmy Tesh kosztuje 745 zł, a Bosal 690 zł. Tak więc kupując zamiennik możemy nawet przepłacić. Jest to jednak wyjątek, gdyż do zdecydowanej większości samochodów zamienniki są wyraźnie tańsze, w niektórych przypadkach dwu-, a nawet trzykrotnie. Z tego też powodu dilerzy nie mają nawet na stanie tłumików, a niektórzy oferują klientom od razu zamienniki. Ford do Focusa I proponuje dwa rodzaje tłumików. Zwykły za 400 zł i lepszy, czyli bardziej odporny na korozję za 830 zł. Trzeba się dobrze zastanowić, co bardziej się opłaca. Przy wymianie tłumika amatorzy dźwiękowego tuningu mogą się zastanowić nad zakupem sportowego tłumika, który jednak poza rasowym dźwiękiem i wzrostem hałasu nie daje nic więcej. Ponadto na taki tłumik należy przygotować znacznie więcej pieniędzy, gdyż ceny wynoszą od 400 do 1500 zł. W serwisie Z wymianą tłumika lepiej pojechać do serwisu niż męczyć się samemu. Wymiana nie jest skomplikowana ale rozłączenie skorodowanych połączeń lub odkręcenie zapieczonych śrub może wymagać użycia specjalistycznego sprzętu z podgrzaniem palnikiem włącznie. Koszt wymiany tłumika końcowego nie jest wysoki i waha się w zależności od warsztatu od 50 do 100 zł.
tłumiki | Układy wydechowe | Katalizatory | Tłumiki Sportowe

Zatkany katalizator Spadek mocy silnika, gorsze przyspieszenie, drgania na biegu jałowym i nierówna praca silnika są jasnymi sygnałami, że trwałość silnika dobiega końca i zbliża się moment kosztownego remontu. Ale takie objawy mogą pojawić się także w sprawnym silniku, a przyczyną może być zatkany katalizator. Zdarza się, że kierowca skarży się na znaczne pogorszenie osiągów silnika i jeśli jest to kilkuletnie auto ze sporym przebiegiem, to mechanik trochę na wyrost stawia diagnozę, że konieczny jest remont silnika, układu wtryskowego lub turbosprężarki. Niestety, nie zawsze jest to trafna diagnoza. Problemy zaczynają się, gdy remont silnika nie przywraca wigoru silnikowi. Wówczas trochę po omacku metodą prób i błędów próbuje się znaleźć przyczynę i w końcu podejrzenia padają na zatkany układ wydechowy. Najczęściej jest to zatkany katalizator, chociaż zdarza się również, że zatkaniu może ulec tłumik. Prawidłowa diagnoza uszkodzony katalizator skutecznie hamuje wylot spalin i działa jak hamulec silnikowy. Gdy jest w niewielkiej części niedrożny, to kierowca najczęściej tego nie odczuwa, natomiast jeśli większa część jest zatkana, to osłabienie jest już wyraźnie odczuwalne. W skrajnym przypadku może być całkiem zablokowany przepływ spalin i silnika nie uda się uruchomić. Wówczas przyczyny poszukuje się w układzie zapłonowym lub zasilania. Podejrzenia padają na pompę paliwa, wtryskiwacze, filtr paliwa. Gdy jest to diesel małą moc przypisuje się uszkodzonej sprężarce lub zaworowi spustowemu. Części te nie są tanie, a wymiana nic nie pomaga. Wówczas pada podejrzenie na pompę wtryskową i

09/08/2008

wymiana tłumika i katalizatora

Filed under: Motoryzacja — Tags: , , , , , , , , , , , , — polina @ 21:09

Układ wydechowy, a w szczególności tłumik środkowy po kilku latach eksploatacji jest kompletnie przerdzewiały i nadaje się tylko do wymiany. Aby nie przepłacić za nowy trzeba rozglądnąć się po sklepach i serwisach. Wybór jest duży podobnie jak i rozpiętość cenowa. Jazda samochodem z dziurawym układ wydechowy do przyjemnych nie należy. W kabinie jest bardzo głośno, a z powodu większego hałasu silnikowi nie przybywa mocy. Dlatego nie ma co zwlekać z naprawą. Sprawę można załatwić na kilka sposobów. Pierwszy doraźny, polecany tylko w nagłych sytuacjach to zakup specjalnej taśmy, która uszczelnia przedmuch. Jednak skuteczność takiej naprawy jest niewielka, więc można ją polecić tylko w awaryjnych sytuacjach, aby w miarę komfortowo dotrzeć do celu podróży. Spawanie i dorabianie Drugi sposób to zaspawanie dziury. Nie zawsze jednak naprawa jest skuteczna, gdyż w wielu przypadkach rura lub tłumik są tak przerdzewiałe, że nie ma co spawać. Zabawa w wstawianie łatek nie ma sensu, gdyż za chwilę dziura wypadnie obok. Kolejny sposób to dorobienie układu wydechowego. Wiele osób decyduje się na taką naprawę ze względu na niższe koszty. Jeśli warsztat jest profesjonalny to dobierze odpowiednie średnice rur i tłumiki i nie będzie zakłóceń w przepływie gazów wydechowych. Natomiast gdy zastosuje za duże lub za małe średnice i źle dobierze tłumiki możemy odczuć wyraźne pogorszenie dynamiki. Ponadto materiały mogą być kiepskiej jakości i może się okazać, że wytrzymają zaledwie jeden sezon. Ten sposób naprawy można polecić tylko do nietypowych samochodów do których nie ma zamienników. Najlepiej nowy Ostatnim i najbardziej polecanym sposobem naprawy jest po prostu zakup nowego tłumika. Wydatek będzie większy, ale i trwałość większa. Na rynku jest bardzo szeroka oferta i do większości samochodów mamy wybór spośród kilku producentów, zarówno krajowych jak i zagranicznych. Tłumiki można również kupić w autoryzowanym serwisie, ale przeważnie jest dużo drożej. Chociaż nie zawsze, dlatego przed zakupem warto zadzwonić również do ASO, aby mieć porównanie cen. Decydując się np. na tłumik końcowy do Skody Octavii w ASO zapłacimy 695 zł, natomiast w sklepie niezależnym tłumik firmy Tesh kosztuje 745 zł, a Bosal 690 zł. Tak więc kupując zamiennik możemy nawet przepłacić. Jest to jednak wyjątek, gdyż do zdecydowanej większości samochodów zamienniki są wyraźnie tańsze, w niektórych przypadkach dwu-, a nawet trzykrotnie. Z tego też powodu dilerzy nie mają nawet na stanie tłumików, a niektórzy oferują klientom od razu zamienniki. Ford do Focusa I proponuje dwa rodzaje tłumików. Zwykły za 400 zł i lepszy, czyli bardziej odporny na korozję za 830 zł. Trzeba się dobrze zastanowić, co bardziej się opłaca. Przy wymianie tłumika amatorzy dźwiękowego tuningu mogą się zastanowić nad zakupem sportowego tłumika, który jednak poza rasowym dźwiękiem i wzrostem hałasu nie daje nic więcej. Ponadto na taki tłumik należy przygotować znacznie więcej pieniędzy, gdyż ceny wynoszą od 400 do 1500 zł. W serwisie Z wymianą tłumika lepiej pojechać do serwisu niż męczyć się samemu. Wymiana nie jest skomplikowana ale rozłączenie skorodowanych połączeń lub odkręcenie zapieczonych śrub może wymagać użycia specjalistycznego sprzętu z podgrzaniem palnikiem włącznie. Koszt wymiany tłumika końcowego nie jest wysoki i waha się w zależności od warsztatu od 50 do 100 zł. (more…)

Powered by WordPress